Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jacek Malczewski

Sztuka malowania autoportretu z hiacyntem

Obraz
Na obrazie - Jacek Malczewski. Być może ubrany w swoją słynną, podszytą czerwienią pelerynę, w której widywano go na krakowskich Plantach, blisko Akademii. Postawiony kołnierz. Czapka ( gamerka?) wspominająca zimę. W tle scenografia chochołów z nadzieją na wiosnę i chór faunów z obietnica natchnienia. Czarny, śpiący pies, jak otyła tylda ułożona na piasku. I ten hiacynt, trzymany pod ramieniem, jak książka. Jak zapowiedź. Jak opowieść. Jeśli czytaliście kiedyś już moje teksty o Malczewskim, wiecie, że szczególnie lubię przyglądać się zawsze pejzażom w jego obrazach: są takie konkretne. do dziś nie zmienione. Na przykład te z Wielgiego, tam gdzie spędzał krótki, ale ważny moment na pograniczu dzieciństwa i młodości (a ja genetycznie ukierunkowana na to miejsce oglądałam kamienie i deski domu, gdzie urodziła się moja babcia...). Tak, pejzaże niezmienione .  W tej ży ciowej igraszce przynajmniej one mają szansę być stosunkowo stałe. A portretowany? Oczywiście trzyma s...

Jacek Malczewski w Muzeum Narodowym w Warszawie

Obraz
W Muzeum Narodowym w Warszawie zainaugurowano jedną z najbardziej oczekiwanych - i przygotowywanych wystaw ostatnich lat. Jacek Malczewski- moje życie. Klucz skonfrontowania dzieł z biografią malarza wybrali autorzy wystawy ( komisarzem ekspozycji jest Pani Elżbieta Charazińska ). Dla mnie- to wyjątkowo nęcący sposób pokazania malarza, postaci ze spiżu, pomnikowego mistrza malarstwa polskiego. Zwłaszcza, że "w stronę Malczewskiego" spoglądałam wielokrotnie w czasie wakacji, odwiedzając Wielgie, miejscowość, w której spędził dzieciństwo. Dzisiaj tym wyraźniej, z perspektywy widzianych obrazów i lektur widzę źródła jego twórczości w tym, czego dowiadczył jako chłopiec przez kilka lat w dworze w Wielgiem, pod opieką precepta Adolfa Dygasińskiego. Dygasiński - wychowawca młodego Malczewskiego oddał mu to, co w późniejszej pracy malarskiej okazało się bardzo ważne- fascynację przyrodą i wiedzę humanistyczną. Dwa źródła twórczości. Dwa światy spójnie połączone na obrazach Mi...