Posty

Wyświetlam posty z etykietą Biennale w Wenecji

Krzysztof Wodiczko na Biennale w Wenecji

Obraz
Pawilon polski na Biennale w Wenecji nie ma okien, ale podczas trwającej, 53-ciej edycji wystawy , za sprawą instalacji Krzysztofa Wodiczki wypełniła go iluzoryczna, przeszklona przestrzeń. A za tymi pozornymi oknami działajacymi jak trompe l`oeil rozgrywa się niby-prawdziwe życie będące udziałem polskich imigrantów. Mowa tu głównie o tej wcześniejszej emigracji, która nie stała sie synonimem sukcesu. W pawilonie widzowie mogą robić to co lubią najbardziej- przygladać się, nasłuchiwać , podgladać, krótko mówiąc :wniknąć w środowisko imigrantów , a za jego sprawą przyjrzeć się sprawie inności, wykluczenia, odrzucenia, ale i adaptacji. Pozostając za bezpieczną granicą okien wniknąć w świat, który ilustruje jakąs porażke, jakąs nieudolność, zagubienie. Emigracja - to chyba element kondycji współczesnego czlowieka. Nie wiem czy są Polacy, którzy nie doświadczyli emigracji z bliższej lub dalszej perspektywy. U Wodiczki - emigranci zdradzają nam swoje wstydliwe, środowiskowe tajemnice....

Art Basel i Biennale w Wenecji

7 czerwca w Wenecji zostanie otwarte dla publiczności po raz 53 Międzynarodowe Biennale. Kilka dni potem przed ogromnymi halami w Bazylei ustawią się kolejki - jedyne na świecie , w których spokojnie oczekują multimilionerzy z całego świata przybyli na Art Basel. Dwa święta sztuki na skalę międzynarodową. Wydarzenia połączone niewidzialną nicią , która splata sztukę i biznes. Wydarzenia, które mają zupełnie inny charakter niż stereotypowo wyobrażane artystowskie środowisko bohemy. Wśród publiczności - inwestorzy i kuratorzy. Wśród artystów - czołowi twórcy z całego świata. Recenzja z ekspozycji - już wkrótce !