Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2026

Fornarina Rafaela Santi

Obraz
Zawieszony jest wysoko, nad drzwiami. Salonowe wnętrze galerii w Palazzo Barberini wydaje mi się kontrastować z jej nagością. Ta nagość przynależy do strefy intymnej. I choć w renesansie powstało wiele obrazów, w których kobiece ciało było potraktowane instrumentalnie, jako ładny motyw dla przyjemności męskiego wzroku (często pod pretekstem tematów biblijnych lub mitologicznych), ta nagość ma w sobie coś zupełnie innego. Odnoszę wrażenie, że jej piersi, lekko zakryte dłonią, oraz brzuch osłonięty ledwie prześwitującym woalem, to nagość całkowicie prywatna, wręcz intymna. Nie ma tu zwykłej relacji - malarz i pozująca mu modelka. To portret namalowany przez kochanka; efigia stworzona po to, by zatrzymać całą postać i sprawić, by Fornarina przekroczyła granicę czasu. Niewiele jest obrazów tak wyraźnie i dosłownie podpisanych, jednak podpis Rafaela jest tu podwójny. Na ramieniu Fornarina ma opaskę z imieniem malarza. To sprytny i oryginalny sposób na sygnaturę, ale właściwie też podwójne p...