26 sie 2010

Antoni Rząsa u Benedyktynów

30 lat temu zmarł wybitny rzeźbiarz, Antoni Rząsa. 




Wystawa u Benedyktynów na wzgórzu tynieckim przypomina jego twórczość,. Wykorzystuje przy tym swoiste genius loci zatopionego w ciszy klasztoru. 
Zakorzenienie sztuki Rząsy w tym co transcendentne i ponadczasowe  uzyskuje w Tyńcu szczególną moc. Spacer wśród rzeźb w tysiącletnich murach, wśród przemykających do swoich obowiązków zakonników niepostrzeżenie przekracza granice kontemplacji i modlitwy. A chyba o to artyście w jego głęboko religijnej twórczości chodziło. 

To wystawa na czas współczesnych  wojen krzyżowych. Piękna i refleksyjna. 

Rząsa był artystą odrębnym. W jego twórczości sztuka, wiara i artystyczny warsztat zespalały się w jedność, dając rzeźbom atrybut autentyczności. 

Podobnie klasztor Benedyktynów położony w orbicie Krakowa jest jednak trochę na obrzeżach świata, na granicy nasyconego sztuką, tętniącego życiem Krakowa. 


Podobnie jak w sztuce Rząsy czujemy tu bliską obecność wielkiej i bogatej cywilizacji, a jednak zadawalamy się prostotą i surowością. 


Żródła fotografii : http://rokantoniegorzasy.blogspot.com , Galeria Rząsy

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza