3 gru 2013

Polonia wg Jacka Malczewskiego


Jacek Malczewski motyw Polonii malował wielokrotnie. W malarskiej wyobraźni najpierw- zakuwał Polonię w kajdany. Później-uwalniał. Ubierał w koronę, w laurowe wieńce. On, malarz symbolista, w tym temacie stawał się kronikarzem rzeczywistości historycznej. 

To jeden z powracających tematów w twórczości malarza. Obok motywów o losie artysty, o problemie sławy, obok tematów życia i śmierci, obok wszystkich Thanatosów, Ellenai, rusałek i Melancholii, pojawiała się właśnie ona- Polonia. 


Malowana z poczucia obowiązku. Malowana z patriotycznej konieczności. To Malczewski przecież mówił także swoim uczniom; "Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała." Malarski imperatyw na rzecz niepodległości. Temat rozpięty między 1905 a 1918 rokiem. Między czasem utraty wiary w wolność Polski i jej odzyskania. 


Polonia jako muza domagająca się uwagi w obrazach. Czasem- posągowa piękność. Niekiedy o rysach Marii Balowej, rzeczywistej egerii Malczewskiego, jak w obrazie Finis Poloniae. Zaopatrzona w zmieniający sie zestaw atrybutów. Ubrana barwnie teatralnie, trochę dziwnie. Hispterka epoki Młodej Polski. 


W jednym z obrazów Polonia obmywa ręce, w innym masuje zmęczone kajdankami, uwolnione z okowów nagdarstki. 


Raz zrezygnowana. Raz walcząca. Raz zachęcająca zza pleców artysty do straceńczej walki, innym razem -już zwycięska, triumfalnie i prowokująco patrząca wprost w widza. 

Piękny wyrzut sumienia, jednocześnie cierń i marzenie. 

Personifikacja Ojczyzny. 



Justyna Napiorkowska, historyk sztuki i europeista, prowadzi Galerię Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie, Poznaniu i Brukseli, autorka "O sztuce", Bloga Roku 2010 w dziedzinie Kultury. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza