2 mar 2009

Zakopiańskie impresje

W Zakopenem turysta łaknący kontaktu z prawdziwą , góralską kulturą może być początkowo zawiedziony. Mnie udało się podczas narciarskiego wyjazdu zaczerpnąć odrobinę cudownej, ludowej atmosfery. Okazało się, że wystarczy zboczyć z Krupówek, by trafić w samo serce góralskiej ludowości. To poza szlakami Zakopane odsłania swoją prawdziwą moc tkwiącą we wspaniałej, góralskiej architekturze.

Miałam niezwykłą okazję odwiedzić Panią Ewelinę Pęksową , słynną malarkę ludową. Spotkanie z nią to było wkroczenie do innego świata. Jej zakopiański dom jest jak szkatułka wypełniona barwnymi obrazami na szkle. Wstępując tam wkracza się do świata wyobraźni malarki. To wyobraźnia kształtowana przeżyciem religijnym, opierająca się na tradycyjnej chrześcijańskiej ikonografii, ale i redagująca tę ikonografię po swojemu. W tradycyjnych przedstawieniach piety czy scen ukrzyżowania pojawiają się elementy zaczerpnięte z kultury ludowej – jak w obrazie Pobożne muzykowanie z 1972 roku, gdzie Matce Boskiej z Dzieciątkiem przygrywa kapela góralska. To sztuka negująca tradycyjne postrzeganie twórczości ludowej jako banalnej i nieokrzesanej. Wręcz przeciwnie, w każdym z obrazów przekaz emocjonalny jest tak silny, tak szczery, jak rzadko kiedy w przypadku malarzy profesjonalnych.

Malarstwo ludowe, sztuka zwana naiwną to twórczość cechująca się wyjątkową wrażliwością. Pojawiające się niekiedy niedostatki warsztatowe czy bardziej lub mniej zamierzona surowość równoważone są tkliwym i emocjonalnym ujęciem tematu. A całość- po prostu chwyta za serce i unosi !


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza